RSS
wtorek, 09 czerwca 2009
Dramat w 3 aktach

1 akt - egzamin: Człowiek naiwnie myślał, że ma szanse na dobrą ocenę. Widzi pytania i wszelkie wątpliwości mijają. Zaczyna się walka o przeżycie. Czasu mało, pytania kretyńskie

2 akt - czekanie na wyniki. Zakład zaoszędził na specjalnych kartach (maszyna je sprawdza) więc czekanie się wydłuża. Myślę też, że człowiek się może pomylić, maszyna nie

3 akt - wyniki. Zdałam, ale nie ukrywam liczyłam na więcej. Ale przynajmniej zdałam.

Podsumowując: Zakład do dupy, egzamin do dupy

21:18, katie20
Link Komentarze (6) »
niedziela, 07 czerwca 2009
Aargh

Reagując na prośbę koleżanki tranqui (pozdrawiam :P) naskrobię małą notateczkę. Tyle że nie mam nic ciekawego do napisania!!! Nauka mikrobów = istny koszmar. Wiecie ja rozumiem to, że powinnam znać różne bakterie chorobotwórcze, wcale się z tym nie spieram, ALE po co mam znać: podłoża na którym rosną, czy barwią sie Grama czy Giemsy czy Wrighta, czy widać je w ciemnym polu widzenia, czy muszę najpierw polać KOH itd. No bez przesady ludzie. To nie ma sensu!!! Nigdy na oczy nie widziałam czyraka, ale próba Goulda owszem. No super...Zmiana formy egz a jedyne na co zakład się wysilił to 32 przykładowe pytania na stronie zakładu. Pogratulować pracowitości ;) Trudno nikt nie mówił, że będzie łatwo :P

Trzymajcie za nas kciuki (Tranqui, Dziobaka i mnie) 09.06.09 od 09:00 - 10:40

19:39, katie20
Link Komentarze (3) »
czwartek, 21 maja 2009
;)
Kolos z farmy zdany...ufff
12:39, katie20
Link Komentarze (7) »
wtorek, 12 maja 2009
Najgorszy moment na studiach
NAjgorszy moment na studiach, który jeszcze jak na złość powtarza się 2x do roku, to sesja ;) Oficjalnie się jeszcze nie zaczeła, ale tyle bólu i cierpienia co w tym roku to dawno nie miałam. Jak wygląda rozkład jazdy? 21.05 kolos z farmy do którego oczywiście jestem idealnie przygotowana. Rzucam przez sen wszystkimi generacjami cefalosporyn i działaniami niepożądanymi metforminy. A beta-laktamy to przecież przerabia się już teraz w przedszkolu :P Ale nie to napawa mnie takich wielkim strachem co egzamin z mikrobiologii. Co śmieszne, w tym roku zmienili forme i będzie poraz pierwszy testowy. Oczywiście jakiś próbnych kolosów testowych nie było - po co pomagać studentom. Dziwny spokój natomiast mam przy patomorfo. Pewnie się to nam nie zemści. Receptura z farmy zdana, ciekawe były pytania o ustawe ;) No nic pozostaje mi tylko powrót do nauki...
10:37, katie20
Link Komentarze (3) »
piątek, 24 kwietnia 2009
Karma

Moim życiem kieruje karma. Już dawno temu zauważyłam, ale co rusz zaskakuje mnie to od nowa. Przykładów jest wiele - zalicze kolosa to w zamian sprzed nosa odjedzie mi autobus. Po egz z immunów to nawet uciekły mi naraz 3 autobusy (a potem oakzało się że dostałam 5). Albo spotka mnie coś nieprzyjemnego na uczelni, to później mi się odpłaca jakąś miła sytuacją. Oraz dzisiejszy przykład. Historia medycyny jest TAK niesamowicie nudnym przedmiotem (myśle że źle prowadzonym) - a w zamian tego trafiła nam się pani na psychologii, która skróci ilość ćw z 8h na 4h ;) Jak tu sie nie wierzyć w karme. Znacie serial "Mam na imię Earl". Może u mnie jest mniej drastycznie. ale koncepcja jest podobna...

A tak bardziej naukowo - przygotowuje się do egz z patomorfologii oraz z mikrobiologii. W między czasie czeka mnie zaliczenie z farmy, szkiełek na histopato oraz zaliczenie pracowni na mikrobach. Karmo bądź proszę po mojej stronie!!!

Pozdrawiam

Kasia

16:15, katie20
Link Komentarze (1) »
niedziela, 05 kwietnia 2009
Karowa

Jak to mój kolega dobrze stwierdził, widać że tym szpitalem rządzi kobieta ;) Niestety zajęcia na Karowej dobiegły końca (nad czym szczerze ubolewam) i czas się przenieść na Marszałkowską (lub jak kto woli - szpital na Litewskiej). Mogę pisać w samych superlatywach o ubiegłym tygodniu. Zajęcia prowadzone w sposób ciekawy, zachęcający so słuchania. A jak wiemy to nie jest normą na tej uczelni. Mimo próby nastraszenia nas przed kolokwium, w piątek wszystko przebiegło gadziutko :) Pytania w stylu - żółtaczka fizj., zak.wewnątzmaciczne, profilaktyka strep.agalactiae itd. Co z zajęć wyniosłam? Otóż to jak wygląda wcześniak 23tyg. albo jak rodzice nie chcą zgodzić się na transfuzje krwi u dziecka ze względów religijnych, co to tzw. szarfa i przede wszystkim jak trudno się rozmawia ze świeżo upieczoną mamą. Są jak lwice broniące swoje małe przed natarczywymi studentami ;)

Jak będzie na Marszałkowskiej? Okaże się od pon.

p.s wiecie może czy w piątek są zajęcia? Chyba nie...

16:47, katie20
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 30 marca 2009
Pediatria

Mimo że za dziećmi nie przepadam, to na ten blok czekalam ze zniecierpliwieniem :) Po pierwsze WRESZCIE znów coś praktycznego, po drugie zajmujemy się noworodkami. A chyba nie ma nikogo, kto by uważał że nie są słodkie ;) Co do szpitala - Karowa - bardzo ładny, nowoczesny w środku. Muszę powiedzieć, że w takim to bym mogła rodzić. Spokojnie, brak zgiełku, pośpiechu, miło, czysto, schludnie. Jedyne co mnie trochę zadziwia, ale tyczy się to tylko studentów, to ta wspaniała szatnia koedukacyjna(!!!). Eee...halo? Nie że nie wiem jak jest zbudowane ludzkie ciało :P ale wolałabym mimo wszystko nie paradować z gołym tyłkiem przed kolegami. Trzeba będzie przyjąć strategie kiblową. Dzisiaj za karę że nikt z nas się nie przebrał, nie poszliśmy na porodówke, tylko do już do kilkudniowych dzieci. Jak dla mnie to nie kara tylko błogosławieństwo :)

Popołudniu patomorfo - preparaty z macicy. Bez szaleństw. Chociaż znów wychodziliśmy jako ostatni o 16:15

17:55, katie20
Link Komentarze (3) »
wtorek, 17 marca 2009

Powiem wam, że nie wiem jak ta notkę zacząć. Będzie ona dotyczyć wczorajszych zajęć z ap. To co tam się działo nie zasługuje na miano żartu, ale jakiegoś koszmaru. Wszystko zależy od humoru jednej osoby. Ale od początku. Nie chcąc nikogo specjalnie obrażać jesteśmy chyba jedyną grupą (z wcześniejszego rzutu) która NAPRAWDE uczciwie ogląda wszystkie preparaty. Często jest tak, że zdążyłam obejrzeć może z 3 jak połowa sali już zbiera się do wychodzenia. To standard. Wczoraj do obejrzenia i narysowania było 11 preparatów. Tak jak mówiłam, oglądając czwarty, grupa obok nas już kończyła. Trudno. Ledwo wyrobiłam się (i tak jako jedna z pierwszych) o 16:15 i dumna z siebie poszłam po podpis i tu zaczeły się schody. Nic się pani dr nie podobało. Rysunki zostały przekreślone (z nielicznymi wyjątkami) i miałam się zabrać za to jeszcze raz. Eee???!!! No halo? To już chyba lekka przesada. Poprostu nienawidzę tych zajęć!!! I tak bujaliśmy się z tym do równo 16:30 (wtedy wchodzi kolejny rzut) i wtedy ŁASKAWIE (o czym zostaliśmy dobitnie poinformowani) dostaliśmy podpis. Myślę. że gdyby nie to, siadziałabym tam z resztą grupy do dzisiaj.

Co za syf...

12:46, katie20
Link Komentarze (6) »
sobota, 07 marca 2009

jakos malo sie u mnie dzieje...

-kolos z ap wybitnie z Krusia

-kolos z mikrobow - zobaczymy

-bez blokow na razie

-farma, Glikokortykosteroidy, nawet ciekawie

 

14:08, katie20
Link Komentarze (3) »
piątek, 27 lutego 2009
nowotwory

Aktualnie uczęszczam na zajęcia z patomorfologii wieku rozwojowego. Seminaria raczej takie sobie, ale dzisiejsze spotkanie były naprawdę interesujące. Otóż Pani Dr zaprowadziła nas do sali sekcyjnej, gdzie pokazała nam różne usunięte w trakcie sekcji lub operacji nowotwory. I tak pierwszy raz w życi widziałam np. guza Wilmsa. I muszę powiedzieć, że zrobiło to na mnie kolosalne wrażenie. Zawsze tylko histopato, mikroskopowo - a my takich makroskopowych rzeczy powinniśmy znacznie więcej oglądać. Zajęcia jak mało które bardzo pouczające.

A co do farmy, to pewnie ściągne na siebie pobłażliwe spojrzenia, ale przyznam że mi sie dobrze czyta i ogólnie podoba. Na wczorajszych sem z patomorfo nie miałam co robić, więc stwierdziłam, że przeczytam chociaż trochę. A tu proszę - w ciągu 1,5h przeczytałam cały rozdz o lekach na cukrzyce. Weszło do mojej łepetyny jak po maśle. No i Panu Dr prowadzącego seminaria należą się same pochwały za przejrzyste przedstawienie tematu *brawo*

W pon kolos z ap...będzie nieciekawie, ale trudno się mówi :P

Aaaa i jeszcze coś - dowiedziałam się dzisiaj, że pani mgr nie życzy sobie abyśmy czytali gazetę na zajęciach (po tym jak pół grupy wyjeło kanapki, kawę i wzieło się za czytanie)   Szkoda ^^

14:53, katie20
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4